czwartek, 20 listopada 2014

W trzech słowach


W trzech słowach o wspaniałych bratkach z sekty, którzy uwielbiają wszelkie święte gadżety, świadectwa ich duchowości i szlachetności- bo przecież nie życie codzienne jest nimi, ale właśnie takie bzdurne przedmioty:


"Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze miejsca w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok..."

piątek, 14 listopada 2014

Czysta esencja

Kolejne osoby potwierdzają podejrzany charakter organizacji z czatachowy, są nimi dwaj ojcowie zakonni z dwóch różnych, niezależnych od siebie parafii. Przyznają Oni, że słyszeli o zastrzeżeniach, o tym, że w czatachowie wcale nie jest tak różowo jakby chcieli to widzieć ich opętani wyznawcy. No ale pewnie od razu, bez chwili namysłu będzie tym osobom przypisana etykieta fałszywych doradców albo narzędzi, którymi się posługuje zło, wszystko byleby tylko każdego kto śmie cokolwiek zarzucić sekcie zdyskredytować i tym samym podtrzymać mit o cudowności wspólnoty. Parafrazując klasyka: jeśli ktokolwiek podniesie rękę na sektę, niech będzie pewien, że mu sekta tę rękę odrabię. Esencja miłości i miłosierdzia z czatachowy.

wtorek, 4 listopada 2014

Pustka, powierzchowność, marność.

Członkowie organizacji z czatachowy wprost uwielbiają pławić się w różnego rodzaju gadżetach, które mają na celu wysyłać wszystkim sygnał przynależności do elitarnej grupy, można ich łatwo poznać po wisiorkach na szyji (im więcej i im większe tym lepiej), święte czasopisma i książki na półkach ich pokoi od podłogi po sam sufit, wszędzie gdzie się da świete obrazeczki,  noszą koszulki ze świętymi podobiznami lub tajemniczymi znakami i napisami, które mają im przydać szlachetności i podkręślić wyjątkową przynależność do duchowej elity z czatachowy, figurki, kalendarze, breloczki, chusty, naklejki, plakaty i cała masa innego uduchowionego banalnego i pustego badziewia. Wszystko to czyni ich wyjątkowymi ludżmi, Jakże to głębokie świadectwo, jakże wiarygodny dowód ich duchowego bogactwa i szlachetnego wnętrza. Patrzcie i bierzcie przykład z czatachowskiej elity.

piątek, 31 października 2014

Słowa biskupa o rzeczonym zbiorowisku

Biskup opolski Andrzej Czaja o czatachowskiej organizacji parakościelnej:

"...największym mankamentem czasopisma zdaje się być bezustanne odwoływanie się w wielu tekstach do autorytetu o. Daniela Galusa, którego każdemu słowu i gestowi przypisuje się przesadne znaczenie, postrzegając go niemal jako proroka naszych czasów”. To swoisty kult jednostki, który budzi niepokój, bo jest przecież jednym ze znamion sekty."

Potwierdzone przez biskupa wcześniejsze słowa i relacje tutaj opisane jeszcze bardziej utwierdzają w przekonaniu o szkodliwym charakterze organizacji z czatachowy, powinny wzbudzić daleko posuniętą ostrożność i niepokój wśród rozsądnych i uczciwych ludzi. Gdyby biskup przyjrzał się organizacji bliżej na pewno spostrzegłby o wiele więcej szkodliwych praktyk (choć oczywiście o to trudno z racji ilości obowiązków jakie ma na swojej głowie). Wspomniany kult jednostki, uwielbienie i wychwalanie swojego mentora, natychmiastowe ataki i zemsty wobec osób, które podejmują próbę interwencji u źródła, jawne akceptowanie bandyckich praktyk życia codzinnego swoich wyznawców oraz usuwanie niewygodnych opini mają na celu zatuszowanie prawdziwego obrazu organizacji, a także jej rozreklamowanie i namnożenie kolejnych jej czcicieli. Wszystko to jednoznacznie i niezaprzeczalnie dowodzi sekciarskiego charakteru działalności organizacji parakościelej z czatachowy.

czwartek, 30 października 2014

Śliczne świetych cytaty oraz sposoby na tuszowanie prawdy o sekcie

Niezwkle uduchowiony pan miruś na forum wśród swoich, gdzie szeroka publika rozpisuje się o miłości, o przebaczeniu, o fanatyźmie która udaje wiarę, o mądrości, ślepocie, kłamstwie, przestrzega innych przytaczając sterty cytatów z różnego rodzaju świętych pism, przestrzega przed tym co idealnie pasuje do jego osoby, ale ktokolwiek będzie chciał napisać jaka jest prawda to natychmiast zostaje zablokowany oraz atakowany w mgnieniu oka przez pozostałych członków sekty, którzy wściekają się każdorazowo gdy napisać cokolwiek o nich co im się nie spodoba wypisując brednie o -a jakże- ataku na kościół, na boga i niewiadomo na co jeszcze. Tak oto sekta w prawdzie służy i broni wszem i wobec swojego dobrego imienia by nikt nie dowiedział się jak podłe typy uczęszczają do tej podłej organizacji.

piątek, 24 października 2014

W 4 ścianach bez publiczności

Nie wszyscy wiedzą, że pan miruś ostentacyjnie z premedytacją beka także tą drugą stroną w kierunku innych w czterech ścianach domu gdzie nie ma publiczności nawróconych braci i siostr z sekty, przed którymi mógłby odgrywać swoją szopkę, a także zdażało mu się popychać, targać za włosy innych oraz uderzać (czego przed policją bez mrugnięcia okiem się wypierał, na chwałe pana oczywiście). Takiego czarta chowa sekta Czatachowa.

wtorek, 21 października 2014

Figuranci

Główni zarządcy sekty, szlachetni bratkowie dobrze wiedzą o tym, iż mają w szeregach takich podłych bandyckich typów jak opisany wcześniej, niemniej nie przeszkadza im to, ba, przydzielają tym osobom ważne funkcje w sekcie. To doskonale obrazuje prawdziwy charakter tej szkodliwej ogłupiającej organizacji.